wtorek, 18 grudnia 2012

Za kilka lat, zmieni się Świat.


Świat za 5 lat według IBM — maszyny będą widzieć, wąchać i słuchać

www.dobreprogramy.pl 

17.12.2012 19:23, Autor: Kategoria: Felieton
 
IBM co roku publikuje raport 5 in 5, czyli przewidywania, jak 5 obszarów technologii zmieni się w ciągu najbliższych 5 lat. Komputery rozwijają się z roku na rok coraz szybciej, świat rzeczywisty zaciera się z wirtualnym, lada chwila nasze ciała zintegrują się z komponentami elektronicznymi — czy to soczewkami rozszerzającymi rzeczywistość, czy to z robotycznymi protezami… Dróg możliwego rozwoju jest mnóstwo. Bernard Meyerson z IBM skupił się jednak na urządzeniach kognitywnych, czyli wpływających na nasze procesy poznawcze. W tegorocznym raporcie nie ma pięciu obszarów technologi jako takich. Jest za to 5 zmysłów, które maszyny mają poszerzać. Mamy więc pięciu naukowców, którzy pracują w laboratoriach firmy IBM, i pięć pomysłów na zastosowanie wspieranych komputerowo zmysłów.
Po pierwsze — dotyk, według wielu specjalistów od projektowania interfejsów i psychologów jest to najbardziej naturalny sposób interakcji ze światem. Rubyn Schwartz uważa, że za 5 lat za telefon umożliwi nam dotykanie przedmiotów, których nie mamy na wyciągnięcie ręki. Nie chodzi jednak o to, co można spotkać w muzeach lub ogrodach zoologicznych, gdzie przy ekspozycji lub klatce ze zwierzakiem znajduje się niekiedy skrzynka, w której można dotknąć skóry dinozaura z wystawy lub futerka oglądanego stworzenia. Schwarz ma na myśli przekazywanie faktury wibracjami, w miarę jak przesuwamy palcem po ekranie. Sprawdzi się to z pewnością przy tkaninach, może znajdzie zastosowanie w ułatwieniach dla niewidomych, niestety na możliwość pogłaskania egzotycznego zwierzęcia, o którym czytamy w interaktywnej książce, trzeba jeszcze poczekać. Za 5 lat komputer będzie zdolny nie tylko do „widzenia” obrazu, ale także do „zrozumienia go”mówi John Smith. Proces uczenia się pozwoli maszynie wybrać informacje, które liczą się najbardziej — nie będzie to już analiza kolorów ani kształtów, bo maszyna na podstawie znanych już przykładów sama podejmie decyzję, czy liczy się barwa, budynki czy twarz. Zastosowań jest wiele — od tworzenia map miejsc, na których ma miejsce sytuacja kryzysowa na podstawie zdjęć wrzucanych na Twittera przez znajdujące się tam osoby, po badania dermatologiczne. Wyłapywanie istotnych informacji ze zdjęć znajdzie zapewne również zastosowanie w naszych domach — choćby przy sortowaniu materiałów wizualnych z wakacji.
Podobnie będzie ze słyszeniem. Dimitri Kanevsky stracił słuch w wieku 3 lat. Poważnym problemem w jego życiu było to, że nie był w stanie zrozumieć potrzeb swojego nowonarodzonego syna. Jego marzeniem jest system, który będzie w stanie wyłapywać istotne informacje z dźwięków wydawanych przez małe dzieci, jeszcze zanim zaczną mówić. System byłby nieocenioną pomocą dla opiekunów i lekarzy, ale na tym jego zastosowania się nie skończą. Kanevsky chce interpretować i zrozumieć każdy dźwięk. Poważnym problemem w Brazylii są powodzie i osuwanie się błota… a te zjawiska też przecież można usłyszeć, można więc je monitorować i przewidzieć, kiedy masa mokrej gleby zamierza się ześlizgnąć na pobliskie miasteczko. Czułe urządzenia usłyszą je dużo wcześniej, niż ludzie — w końcu nasz słuch nie jest szczególnie imponujący.
Smak jest ciekawym zmysłem, który bazując na chemii pozwala mózgowi dostarczyć niekiedy niezapomnianych wrażeń. Larv Varshney uważa, że za 5 lat maszyna będzie lepiej wiedzieć, co by chciał zjeść, niż on sam. Są już programy polecające różne składniki potraw na podstawie potrzebnych nam do zdrowia substancji odżywczych i zapotrzebowania na kalorie, ale nie stwierdzą one, czy coś będzie nam smakować. Co więcej, kombinacje smaków mogą otworzyć przed nami pole do eksperymentowania w kuchni. Ponadto, i o to głównie chodzi, analiza smaku jedzenia pozwoli dobrać dania zdrowsze, bardziej odpowiadające indywidualnym potrzebom, które jednak będziemy jeść z ochotą. Być może uda się na przykład opracować również dania dla diabetyków, które zaspokoją ich… ochotę na słodycze. Za 5 lat przepisy będą więc opracowywane na poziomie molekularnym.
Zapach jest zmysłem powiązanym ze smakiem, ale można go zastosować inaczej. Hendrik Hamann uważa, że informacje dostarczane przez zapach będzie można połączyć z innymi danymi o naszym otoczeniu i o nas samych. Jakiś zapach jest często sygnałem ostrzegawczym — czy to przed niebezpieczeństwem (pożar, wyciek gazu), czy to przed chorobą. Za 5 lat komputery mają więc pomagać lekarzom w diagnozowaniu, ostrzegać, a posiadaczom smartfonów dostarczać dodatkowe informacje o otaczającym nas świecie. Hamann mówi głównie o opiece medycznej, ale może smartfon będzie mógł poznawać po zapachu kwiaty czy zepsutą żywność… najlepiej przed zakupem.
Komputery dziś nadal są przerośniętymi kalkulatorami, podobnie jak 70 lat temu. Możliwości rosnące niemal z dnia na dzień, warto więc pomyśleć, jak można tę moc wykorzystać do rozszerzania naszych możliwości poznawczych w sposób bardziej bezpośredni. Zastosowania wymyślone przez badaczy z IBM pokazują, że dzięki systemom kognitywnym świat może stać się po prostu bezpieczniejszy, a dzięki temu jakość życia o kolejny stopień wyższa. Wystarczy wyobrazić sobie, że „wąchający” smartfon ostrzeże nas przed nieświeżym kebabem…
Dziwi jednak, że we wszystkich przedstawionych pomysłach kluczową rolę odgrywał smartfon lub ewentualnie tablet. Czyżby IBM spodziewał się, że wytrzymają one na rynku aż 5 lat? Za rogiem przecież czają się okulary Google'a, a potem, kto wie, może coś pod skórę? Cieszy za to, że naukowcy nie starają się odtwarzać funkcji ludzkiego mózgu — poszerzanie możliwości poznawczych organizmu jest dużo ciekawsze.

www.dobreprogramy.pl

sobota, 8 grudnia 2012

Top Senior

Zaczyna się Adwent

Historycznie Adwent ma korzenie hiszpańskie - pierwszą o nim wzmiankę napotykamy w jednym z dekretów Synodu w Saragossie. Było to w roku 380. Samo słowo oznacza przyjście i wywodzi się od łacińskiego "adventus". Dziś przypada pierwsza niedziela okresu przygotowującego chrześcijan do świąt Bożego Narodzenia.
Adwent, w przeciwieństwie do Wielkiego Postu nie ma charakteru wyłącznie pokutnego, przynajmniej w kościołach zachodnich. To czas radosnego oczekiwania na święta Bożego Narodzenia. Ma też dodatkowe znaczenie - przypomina o powtórnym przyjściu Jezusa Chrystusa przy końcu czasów.

Okres Adwentu nie zawsze trwa tyle samo. Musi bowiem obejmować cztery kolejne niedziele przed świętami Bożego Narodzenia. Początkowo czas trwania tego okresu był bardzo zróżnicowany - od dwóch tygodni aż do 40 dni (na wzór Wielkiego Postu). Dopiero Grzegorz Wielki ustalił ten czas na cztery niedziele (na pamiątkę biblijnych 4000 lat oczekiwania na Mesjasza).

Dla chrześcijan ten czas to okres skupienia na sprawach duchowych i przede wszystkim przypomnienie, że Bóg wcielił się w ludzkie ciało by odkupić ludzi. Adwentowe nabożeństwa (roraty), modlitwy i czytania biblijne są ukierunkowane właśnie na oczekiwanie i tęsknotę. "Niebiosa rosę ześlijcie z góry, sprawiedliwego ześlijcie chmury" - to słowa jednej z najbardziej znanych adwentowych pieśni.

Ogromną rolę w Adwencie odgrywa światło. Świece roratnie, świeczniki i wieńce adwentowe mają rozjaśniać mrok najdłuższych w roku nocy i wskazywać Tego, który jest światłością świata - Jezusa Chrystusa. W Polsce jeszcze kilkanaście lat temu najpopularniejszym "adwentowym światłem" były świece w lampionach które dzieci niosły na roraty. Teraz coraz częściej w naszych oknach pojawiają się skandynawskie świeczniki adwentowe, zaś na stołach - wywodzące się z protestanckich Niemiec - adwentowe świeczniki.

Obecnie Adwent "miesza się" z wieloma świątecznymi akcentami obecnymi w przestrzeni publicznej, mediach czy placówkach handlowych. To właśnie początek tego okresu jest sygnałem do najbardziej intensywnych działań markentingowych związanych z nadchodzącymi świętami. A jest o co walczyć - w niektórych branżach właśnie na grudniowe tygodnie przypada niemal połowa obrotów. Dlatego - mimo że od pierwszej wigilijnej Gwiazdki dzieli nas kilka tygodni - jesteśmy cały czas bombardowani przekazem mówiącym, ze "święta tuż tuż" i że do ich szczęśliwego spędzenia niezbędne jest bardzo wiele przedmiotów oraz zakupów i prezentów.

Nic dziwnego, że w wielu kościołach z roku na rok coraz silniej podkreśla się duchowy charakter tego czasu przygotowania, tak by wierni nie stracili z oczu celu przedświątecznej krzątaniny.

Kolejnym "stałym elementem" adwentowych tygodni są akcje charytatywnem organizowane przez Kościoły, organizacje pozarządowe czy firmy i instytucje. Warto tu wspomnieć o takich akcjach jak Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom, akcję "Święta cieszą tylko w rodzinie", charytatywne kartki przygotowane przez wiele organizacji, Szlachetna Paczka, zbiórki prowadzone przez Banki Żywności czy Świąteczny Stół Pajacyka. Nie brakuje też akcji lokalnych, a każdy może też indywidualnie znaleźć osoby, którym nalezy pomóc - i to niekoniecznie tylko materialnie.

Top senior. Grupy dyskusyjne


Top senior. Grupy dyskusyjne

Święta, święta, a po świętach... trzeba spłacać pożyczki

Okres przedświąteczny to czas, w którym rodziny i gospodarstwa domowe mają zwiększone potrzeby finansowe. Boże Narodzenie wiąże się z wyjątkowo dużymi wydatkami, nawet na tle innych świąt czy wakacji. Wiele osób sięga wówczas po ratunek w postaci pożyczki. Tę jednak trzeba będzie zwrócić
O tym jak uciążliwym balastem dla rodzinnego budżetu może być „świąteczna rata kredytowa" opowiada Rafał Lasota, wiceprezes ds. operacyjnych w Grupie Casus Finanse zajmującej się zarządzaniem ryzykiem finansowym i wierzytelnościami.

Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji przewiduje, że w tym roku Polacy wydadzą na świąteczne zakupy nawet 24-25 miliardów złotych. Zaciągnięte w grudniu pożyczki przeznaczane są zazwyczaj na urządzenie wystawnej kolacji wigilijnej i kupno wymarzonych prezentów. Przedświąteczna gorączka nie sprzyja jednak odpowiedzialnym i przemyślanym zakupom. Doświadczenie firm zarządzających ryzykiem finansowym i wierzytelnościami pokazuje, że problemy ze spłatą zobowiązań mają przede wszystkim osoby, które podejmują impulsywne decyzje finansowe i mają skłonność do nierozsądnego gospodarowania swoim budżetem.

Pożyczaj z rozsądkiem

Zanim zdecydujemy się na wzięcie pożyczki, należy dokładnie przeanalizować naszą sytuację finansową. Jeśli nie jesteśmy pewni, czy po świętach w naszym budżecie znajdą się środki na spłatę, to zadłużanie się może być ryzykowne. Na taki krok absolutnie nie powinny decydować się osoby, które już mają problemy finansowe - zastrzyk pieniędzy może na chwilę podratować rodzinne finanse, ale dodatkowe zobowiązanie wkrótce trzeba będzie spłacić, co może tylko pogorszyć sytuację.

Nieodpowiedzialne zadłużenie się może mieć długofalowe konsekwencje. Suma, którą należy spłacić, niejednokrotnie może znacznie przewyższać kwotę udzielonej pożyczki, co wynika z odsetek i dodatkowych kosztów. Zawierając umowę z kredytodawcą, należy dokładnie sprawdzić wszystkie zapisy. Dzięki zachowaniu odpowiedniej ostrożności uda się uniknąć zaskoczenia wynikającego z postanowień zawartych w niedoczytanych fragmentach podpisanych dokumentów.

W przypadku braku spłaty można się spodziewać, że z dłużnikiem skontaktuje się firma zarządzająca wierzytelnościami w celu podjęcia negocjacji. Zadłużenie może skutkować wpisaniem do rejestru dłużników. Trafić tam może każdy kto ponad 2 miesiące zalega ze spłatą kwoty ponad 200 zł. Wiąże się to szeregiem utrudnień, między innymi z dostępem do kredytów bankowych, zakupów ratalnych czy problemami przy podpisaniu różnego rodzaju umów.

Czy pożyczka jest konieczna?

Przed wzięciem pożyczki przedświątecznej, należy zastanowić się czy planowane wydatki są niezbędne. Warto przemyśleć kwestię, czy nie lepiej przeżyć święta skromniej, a z zakupem wymarzonych prezentów wstrzymać się do styczniowych wyprzedaży. Wzięcie pożyczki uzasadnione jest, jeśli pieniądze zamiast na konsumpcję przeznaczone zostaną na inwestycję, która może przynieść korzyści w przyszłości - w ramach prezentu można na przykład sfinansować członkowi rodziny kurs językowy, dzięki któremu zwiększy on swoje szanse na coraz bardziej konkurencyjnym rynku pracy.

Zobacz także


Top Senior e-zakupy świateczne.

Senior.pl
 
 

Świąteczne zakupy Polaków 2012 - raczej oszczędne i przez internet
12-11-2012

 
© Kzenon - Fotolia.comW tym roku uważniej będziemy wydawać pieniądze na świąteczne zakupy. Wybierzemy tańsze, bardziej użyteczne prezenty w sklepach oferujących niższe ceny. Chętniej niż reszta Europejczyków kupimy upominki przez Internet.

 
W tym roku na bożonarodzeniowe prezenty, jedzenie oraz spotkania z najbliższymi polska rodzina wyda ok. 1 280 zł, a to oznacza, że w porównaniu z wydatkami na Gwiazdkę 2011 Polacy planują zwiększyć swój budżet o prawie 12 proc. Jesteśmy coraz bardziej otwarci na nowe technologie - częściej niż inni Europejczycy zrobimy zakupy świąteczne w sieci. Od pozostałych mieszkańców kontynentu różni nas także zwracanie baczniejszej uwagi na walor edukacyjny upominków dla najmłodszych. Takie m.in. wnioski płyną z badania "Zakupy Świąteczne 2012" przeprowadzonego w 18 krajach przez firmę doradczą Deloitte.

Polacy są coraz bardziej świadomymi konsumentami, dlatego także przy okazji świątecznych zakupów szukają optymalnych dla siebie rozwiązań za pośrednictwem różnych kanałów sprzedaży. Na tym tle wypadamy o wiele lepiej niż reszta mieszkańców Europy. Choć nadal preferujemy tradycyjne sklepy, to aż 44 proc. respondentów badanych przez Deloitte zadeklarowało, że gwiazdkowe zakupy zrobi za pośrednictwem Internetu. W Europie odsetek osób, które skorzystają z tego kanału jest o 11 p.p. niższy. Prawie jedna trzecia respondentów będzie wyszukiwać interesujące ich produkty w Internecie, a 23 proc. porównywać ceny w specjalnie do tego stworzonych serwisach internetowych.

- Polacy są mistrzami w tzw. ‘cross-channel', czyli szukaniu ofert w Internecie i sklepach stacjonarnych. Aż 95 proc. respondentów wskazuje wyszukiwarki i porównywarki internetowe jako źródło wiedzy pomocne przy planowaniu świątecznych zakupów. To znacznie więcej niż średnia europejska. Z roku na rok rośnie także rola mediów społecznościowych, które zyskały na popularności 9 p.p. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Szukamy w nich głównie inspiracji i recenzji. Zdaniem respondentów są bardziej rzetelne i uczciwe, w porównaniu z informacjami prezentowanymi przez producentów - mówi Adam Chróścielewski, Dyrektor w Dziale Audytu Deloitte.

To zaufanie do zakupów internetowych nie dotyczy jednak produktów spożywczych. Te ostatnie nadal wolimy kupować w hipermarketach (70 proc.), supermarketach (61 proc.) i sklepach tradycyjnych (45 proc.). Na internetowe zakupy żywnościowe decyduje się tylko co dziesiąty badany.
[pagebreak]
Polacy nie zamierzają ograniczać swojego budżetu świątecznego. Na tegoroczne wydatki przeznaczą prawie 12 proc. więcej, niż wydali w ubiegłym roku. Okazuje się jednak, że przed zeszłorocznymi świętami przeszacowaliśmy plany zakupowe. Według deklaracji z 2011 roku na bożonarodzeniowe prezenty, jedzenie oraz spotkania z najbliższymi mieliśmy zamiar przeznaczyć ok. 1 900 zł. W rzeczywistości wydaliśmy o 750 zł mniej. Wśród europejskich narodów także Włosi rozminęli się ze swoimi planami, za to Grecy i Słowacy znacznie niedoszacowali ostatecznych wydatków. Precyzyjne określili i faktycznie zrealizowali swoje plany w 2011 Niemcy.

- Dotąd byliśmy większymi optymistami. Obecnie 46 proc. badanych ocenia, że polska gospodarka jest w złej kondycji. Odmiennego zdania jest tylko 13 proc. Jeszcze więcej, bo niemal połowa z nas uważa, że sytuacja pogorszy się w 2013 roku. Pod tym względem nie różnimy się od reszty Europy, w której pesymistyczne nastroje wykazuje aż 45 proc. respondentów - analizuje Magdalena Jończak, Dyrektor w Dziale Konsultingu Deloitte. Tylko co piąty z polskich badanych wyraża nadzieję, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy jego sytuacja finansowa poprawi się. W ubiegłym roku ten odsetek był wyższy o 7 pp. Aż 68 proc. Polaków jest zaś zdania, że ich stan finansów nie zmieni się lub nawet ulegnie pogorszeniu (w 2011 roku 60 proc.)

Mimo tej pesymistycznej oceny własnych możliwości finansowych pozytywnym sygnałem jest to, że nie zamierzamy zadłużać się, aby sfinansować zbliżające się święta. Ośmiu na dziesięciu badanych sięgnie do swoich oszczędności, a tylko co czwarty pokryje wydatki płacąc kartą kredytową. Jedynie 5 proc. zamierza zaciągnąć na ten cel kredyt w banku lub zapożyczyć się u znajomych. Gdzie zatem Polacy będą szukać oszczędności? Zamierzają kupować w tańszych sklepach (81 proc.) i obdarowywać najbliższych mniej kosztownymi (76 proc.) i przecenionymi (69 proc.) prezentami. Polacy, podobnie jak reszta Europejczyków, przy wyborze prezentów będą się kierować głównie ich użytecznością, a nie kupować pod wpływem impulsu. Jak pokazują badania firmy doradczej Deloitte większość respondentów nie zostawia wyboru odpowiednich upominków na ostatnią chwilę.

- Co piąty badany deklaruje, że prezenty kupuje już w listopadzie, a 45 proc. wybiera się na zakupy w pierwszej połowie grudnia. Tylko co czwarty zwleka z nimi do ostatnich dni przed świętami - mówi Magdalena Jończak.

Pierwszy raz od kliku lat więcej pieniędzy wydamy na jedzenie (34 proc.), niż na upominki (30 proc.), chociaż jeszcze rok temu prezenty były priorytetem dla 41 proc. z nas. Z wyjątkiem Czech, Słowacji, Niemiec i Francji tendencje te podobnie kształtują się w większości krajów Europy.
 

Autor:()
Źródło:Senior.pl

Wydrukowano ze strony http://www.finanse.senior.pl/98,1,Swiateczne-zakupy-Polakow-2012-raczej-oszczedne-i-przez-internet,15603.html

Copyright © Senior.pl 2011

e-WUŚ system zdrowia dla seniora.

baner - elektroniczna weryfikacja uprawnień świadczeniobiorców

Podstawowe informacje o systemie eWUŚ

Uwaga! Zgodnie z obowiązującym prawem Elektroniczna Weryfikacja Uprawnień Świadczeniobiorców zacznie działać 1 stycznia 2013 r. W chwili obecnej trwają testy i wdrożenie systemu we wszystkich oddziałach NFZ.
Do tego czasu wciąż obowiązują dokumenty potwierdzające prawo pacjenta do świadczeń opieki zdrowotnej, które pacjent powinien mieć przy sobie, gdy zgłasza się do lekarza.
12.10.2012 r.
Informacja o kolejności przystępowania oddziałów wojewódzkich NFZ do testów systemu eWUŚ.
12.10.2012 r.
15 października br. wybrane oddziały Narodowego Funduszu Zdrowia rozpoczną przyjmowanie wniosków i wydawanie upoważnień świadczeniodawcom, którzy wezmą udział w testach systemu Elektronicznej Weryfikacji Uprawnień Świadczeniobiorców (eWUŚ).

Informacje dla pacjentów

16.11.2012 r.
Odpowiedzi na pytania dotyczące potwierdzania uprawnień do świadczeń, najczęściej zadawane przez pacjentów.
6.12.2012 r.
Nie masz czasu załatwić sprawy w NFZ od poniedziałku do piątku? Chcesz sprawdzić, czy jesteś ubezpieczony? Sprawdź swój status ubezpieczenia w systemie eWUŚ (elektronicznej Weryfikacji Uprawnień Świadczeniobiorców).
30.11.2012 r.
Telefony informacyjne dla pacjentów w oddziałach Funduszu.
16.11.2012 r.
Ulotka informacyjna dla pacjenta o zasadach potwierdzania prawa do świadczeń zdrowotnych po 1 stycznia 2013 r.
16.11.2012 r.
Ulotka informacyjna dla pacjenta o zgłaszaniu członków rodziny do ubezpieczenia zdrowotnego po 1 stycznia 2013 r.

Informacje dla świadczeniodawców

14.11.2012 r.
Odpowiedzi na pytania dotyczące eWUŚ, najczęściej zadawane przez świadczeniodawców.
23.11.2012 r.
Komunikat w sprawie realizacji ustawowego prawa pacjentów do potwierdzenia drogą elektroniczną uprawnień do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.
22.10.2012 r.
Informacja w sprawie możliwości weryfikacji prawa do świadczeń w systemie eWUŚ.
19.10.2012 r.
eWUŚ - telefony informacyjne dla świadczeniodawców w oddziałach wojewódzkich NFZ.
21.11.2012 r.
W jaki sposób świadczeniodawca może uzyskać dostęp do systemu eWUŚ?
26.10.2012 r.
Regulamin korzystania przez świadczeniodawców z systemu Elektronicznej Weryfikacji Uprawnień Świadczeniobiorców

Informacje dla producentów oprogramowania

Definicję testowej usługi autoryzacji można znaleźć pod adresem:
https://ewus.nfz.gov.pl/ws-broker-server-ewus-auth-test/services/Auth?wsdl
Definicję testowej usługi ServiceBroker można znaleźć pod adresem:
https://ewus.nfz.gov.pl/ws-broker-server-ewus-auth-test/services/ServiceBroker?wsdl
Pozostałe informacje
16.10.2012 r.
Aktualizacja pliku status_cwu.xsd
12.10.2012 r.
Komunikat dotyczący obsługi wymiany komunikatów w celu weryfikacji statusu uprawnienia świadczeniobiorcy w oparciu o mechanizm usług sieciowych w związku ze zmianami dotyczącymi możliwości logowania operatorów Świadczeniodawcy i Lekarza.
12.10.2012 r.
Komunikat dotyczący obsługi wymiany komunikatów w celu weryfikacji statusu uprawnienia świadczeniobiorcy w oparciu o mechanizm usług sieciowych.

Podstawy prawne

12.10.2012 r.
Ustawa z dnia 27 lipca 2012 r. o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z dnia 13 września 2012 r.)
cofnij
na górę

Top Senior

Senior.pl
 
 

Polacy coraz chętniej kupują w sieci. Ale Seniorzy najrzadziej
26-11-2012

 
© Danel - Fotolia.comWedług analizy rynku e-commerce przeprowadzonej przez Nielsen dla empik.com, Polacy coraz chętniej sieci robią zakupy przez internet. Najczęściej poszukują ubrań, perfum i kosmetyków oraz muzyki w formacie mp3. Wśród robiących zakupy w sieci nie ma jednak zbyt wielu osób starszych - tylko 5 procent osób powyżej 46 roku życia to klienci sklepów internetowym.

 
Raport wskazuje na wciąż ogromny potencjał rynku e-commerce w Polsce. W najbliższym czasie liczba klientów robiących zakupy w sklepach internetowych może zwiększyć się o blisko jedną czwartą. Czynniki, które wpływają na tak wysoki potencjał wzrostu to: bogata oferta produktów dostępnych w internecie, coraz lepsze usługi logistyczne, liczne promocje oraz dynamicznie rosnąca liczba sklepów internetowych. W 2012 roku jest ich już ponad 12 tys. To ponad 12% więcej niż w roku 2011.

Zakupy w sieci

Wraz ze zwiększającą się liczbą sklepów rośnie także ich oferta i zainteresowanie ze strony klientów. Z analizy rynku e-commerce przeprowadzonej dla empik.com wynika, że około 60% Polaków kupuje online książki, sprzęt komputerowy, sprzęt RTV/AGD, sprzęt fotograficzny, ubrania i buty oraz telefony i akcesoria GSM.

Tylko za pośrednictwem internetu najchętniej kupowane są: muzyka w formacie mp3 (22%), e-booki (19%), wycieczki, bilety lotnicze i rezerwacje hotelowe (17%). Spośród produktów wymagających tradycyjnej formy dostawy najbardziej popularne są telefony i akcesoria GSM (14%), sprzęt fotograficzny i gry (11%), filmy (10%), książki, muzyka na płytach, sprzęt RTV/AGD i artykuły sportowe (po 7%).

Pomimo tego, że wciąż większość produktów jest kupowana zarówno w internecie, jak i w sklepach tradycyjnych, Polacy dostrzegają zalety zakupów internetowych.

Dlaczego zakupy w sieci są postrzegane jako lepsze niż zakupy w tradycyjnych sklepach? Respondenci najczęściej podkreślają możliwość dostawy do domu (79%), oszczędność czasu (76%), szeroki wybór produktów (75%), możliwość złożenia zamówienia o dowolnej porze (74%) i konkurencyjne ceny (72%). Bardzo ważna jest dla nich również możliwość porównania cen produktów przed zakupem (66%) oraz możliwość zakupu towarów niedostępnych nigdzie indziej (63%).

Pomimo licznych zalet zakupów w e-sklepach wciąż wiele osób kupuje produkty wyłącznie w tradycyjnych sklepach. Większość z osób, które nigdy nie robiło zakupów w internecie decyduje się na taką formę ze względu na przyzwyczajenie (57%). 42% chce dokładnie obejrzeć produkt przed jego zakupem, a 37% obawia się, że otrzyma inny produkt niż zamawiany. Potencjalne problemy z reklamacją i gwarancją odstraszają 35% respondentów. 27% natomiast boi się, że w ogóle nie otrzyma swojego zamówienia.

- Analiza pokazuje, że obawy niektórych klientów przed e-zakupami wynikają ze złych doświadczeń z nieprofesjonalnymi sklepami internetowymi, które nie zapewniają swoim klientom podstawowych standardów obsługi. Taka sytuacja ma negatywny wpływ na reputację branży e-commerce i hamuje jej rozwój. Na szczęście coraz więcej sklepów stawia na zaufanie i satysfakcję klienta. Najważniejsze są komfort i bezpieczeństwo transakcji. Jako duży gracz i lider w naszym segmencie rynku, czujemy się odpowiedzialni – bo to my jesteśmy architektami najlepszych praktyk. Im więcej mniejszych podmiotów pójdzie naszą drogą – tym szybciej będziemy w stanie zbudować silną scenę e-commerce i liczyć na kontynuację wzrostów na polskim rynku mówi Michał Grom, prezes empik.com.
[pagebreak]
E-commerce poza Polską

Polska biorąc pod uwagę rosnące zaufanie do branży e-commerce ma szansę na dynamiczny rozwój w tym segmencie. Wystarczy spojrzeć na rynek światowy, gdzie branża w 2011 r. zanotowała wzrost o 18,2% do ponad 200 miliardów euro z około 170 miliardów w 2010 roku . Przykładem dla Polski może być np. Wielka Brytania, jeden z największych i najbardziej dojrzałych rynków branży internetowej, która pomimo kryzysu ekonomicznego osiąga dobre wyniki. Według rankingu TOP 400 Europe przygotowanego przez magazyn Internet Retailer w 2011 roku sprzedaż internetowa w Wielkiej Brytanii wzrosła o prawie 14% do około 60 miliardów euro r/r. Dla porównania w Polsce wzrost wyniósł prawie 34%, a sprzedaż osiągnęła ponad 4,5 miliarda euro. To pokazuje, jak długą drogę Polska ma jeszcze do przebycia i jak dużą szansę na rozwój ma rynek e-commerce.

Kto kupuje w sieci?

Analiza rynku e-commerce stworzyła także obraz polskiego klienta e-commerce. Najczęściej ze sklepów internetowych korzystają mężczyźni (56%)
w wieku do 25 lat (58%). Osób w wieku od 26 do 35 lat kupujących w sieci jest ponad dwa razy mniej (26%). Zakupy w internecie najrzadziej robią osoby w wieku od 36-45 lat (12%) oraz powyżej 46 lat (5%).

Kupujący online mają najczęściej wykształcenie średnie (55%) i wyższe (28%). Tych drugich wśród osób nie korzystających ze sklepów internetowych jest najmniej (16%). Internetowi klienci najczęściej mieszkają w dużych (21%) i wielkich miastach (19%). Najwięcej osób niekupujących online jest na wsi (23%). Najbardziej internetowymi województwami są Mazowsze (16%) i Śląsk (13,7%). Co ciekawe są to także województwa, w których jest najwięcej osób niechętnych do dokonywania zakupów w sieci.

Zakupy online robią najczęściej osoby z gospodarstw 3 i 4-ro osobowych (odpowiednio 27% i 32%) ze średnim dochodem około 1200 zł na osobę.

Interesujący jest fakt, że pomimo różnic w podejściu do zakupów zarówno klienci internetowi, jak i nieinternetowi korzystają z sieci codziennie (96% i 91%) za pomocą komputerów przenośnych lub stacjonarnych. Kupujący online są jednak bardziej nowocześni i częściej łączą się z internetem za pomocą telefonu komórkowego (58%) i tabletów (9%) niż klienci niekupujący w sieci (odpowiednio 33% i 4%).

Przyszłość e-commerce

Wśród osób, które obecnie nie dokonują zakupów online ponad połowa deklaruje, że w przyszłości będzie je robić w ten sposób. Za pośrednictwem internetu chcą kupować telefony i akcesoria GSM (38%), książki, ubrania i buty (po 37%), muzykę, bilety i filmy (po 36%) oraz gry, sprzęt komputerowy i wycieczki oraz bilety lotnicze (35%). Jest to dowód na to, że branża internetowa zdobywa zaufanie wśród Polaków i wciąż będzie się dynamicznie rozwijać wraz
z rozbudową oferty sklepów internetowych.
 

Autor:()
Źródło:Senior.pl

Wydrukowano ze strony http://www.internet.senior.pl/153,0,Polacy-coraz-chetniej-kupuja-w-sieci-Ale-Seniorzy-najrzadziej,15689.html

Copyright © Senior.pl 2011