Dzisiejsi seniorzy to dawni 30-latkowie?
Podobno życie
jest krótkie. Nim jednak zacznie się lamentować, warto pamiętać, że
ludzie z krajów rozwiniętych zazwyczaj żyją ponad dwa razy dłużej niż
ich przodkowie ze społeczności łowiecko-zbierackich. Dzisiejsze 72 lata
odpowiadają niegdysiejszym... 30, wynika z nowych badań.
Największe ograniczenie wczesnej śmierci nastąpiło w minionym
wieku, czyli około cztery pokolenia temu. To odkrycie podważa tradycyjne
teorie dotyczące starzenia się, stwierdzają autorzy badania. Nie tylko zadziwiające jest - wskazują uczeni - jak niedawny postęp dotyczy wydłużenia życia, ale i fakt, że szacunki odnośnie do granic ludzkiej długości życia mogą być zbyt niskie.
Autorzy badania przeanalizowali śmiertelność w świecie zachodnim i wśród prehistorycznych łowców-zbieraczy. Okazuje się, że ludzkie życie wydłużyło się tak zasadniczo, że różnica w długowieczności między przedstawicielami społeczności łowcko-zbierackiej i osobami czasów obecnych jest większa niż ta między myśliwymi-zbieraczami a dzikimi szympansami, napisali naukowcy z Instytutu Maxa Plancka.
Przykładowo, ludzie ze społeczeństw łowiecko-zbierackich byli o około 100 razy bardziej narażeni na śmierć przed ukończeniem 15 roku życia niż dzisiejsi mieszkańcy Japonii i Szwecji. Badania wykazały, że myśliwi-zbieracze mieli takie prawdopodobieństwo śmierci w wieku 30 lat jak obecnie Japończycy w wieku 72 lat.
Jednakże ludzka żywotność nie rosła stopniowo przez tysiące lat. Wielki skok nastąpił po 1900 roku.
Co tak znacząco wydłużyło życie w ciągu ostatniego stulecia? Były to oczywiście: czysta woda, lepsze schronienie, jedzenie i lekarstwa. Trudno jednak powiedzieć, który z czynników miał największy wpływ i kiedy.
Jednocześnie autorzy badań podkreślili, że mieszkańcy wielu części świata nie miało okazji doświadczyć tak dużego wzrostu długości życia. Ogólnie rzecz ujmując, analizy podważają pogląd, że mutacje genetyczne w ciągu życia przeszkadzają ludziom osiągnąć długowieczność.
Wyniki opublikowano w Proceedings of the National Academy of Sciences.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz