środa, 21 listopada 2012

Jutro wielka rewolucja!                                        Szturm na tunery i nowe telewizory.


Bartosz Górecki, kierownik działu RTV w zielonogórskim Media Markt
Bartosz Górecki, kierownik działu RTV w zielonogórskim Media Markt (fot. Michal Bedner / Agencja Gazeta)
Lubuskie jest pierwszym województwem, które przejdzie z sygnału analogowego na cyfrowy. Nastąpi to już jutro: w środę 7 listopada. Czy jesteśmy przygotowani? Sklepy z telewizorami przeżywają oblężenie. Wszyscy kupują nowe plazmy albo specjalne tunery.
- Jesteśmy najlepiej przygotowanym w Polsce regionem do odbioru programów cyfrowych - zapewnia Michał Półtorak, dyrektor Lubuskiego Urzędu Komunikacji Elektronicznej. - Na terenie województwa działają dwa centra nadawcze, które emitują programy z dwóch multipleksów. Jeden pozwala na oglądanie kanałów telewizji publicznej, drugi komercyjnej - wyjaśnia.

Jak mówi, zielonogórzanie raczej nie muszą martwić, że jutro rano zamiast śniadaniowych audycji zobaczą na ekranach zaśnieżony obraz. - Większość mieszkańców ma kablówkę lub platformy cyfrowe. Ci mogą być spokojni. Zmiany dotkną jedynie te osoby, które korzystają z anten indywidualnych. Dotyczy to najczęściej mieszkańców wsi w okolicach miasta. Oni powinni zaopatrzyć się w specjalne tunery - mówi Półtorak.

A zaopatrzyć się warto. Cyfrowy sygnał sprawi, że obraz nabierze nieporównywalnie lepszej jakości. Zwiększy się oferta programów, za które nie trzeba będzie dodatkowo płacić. Będziemy mogli sami wybierać ścieżki dźwiękowe (np. oglądać filmy z lektorem lub napisami). Specjalny system EPG, czyli elektroniczny przewodnik po programach, pozwoli nam zasięgnąć wszelkich szczegółowych informacji o programie, który akurat oglądamy.

Najpewniej to dlatego sklepy ze sprzętem RTV przeżywają w ostatnich dniach istne oblężenie. Pracownicy miejscowego Media Marktu potwierdzają: sprzedaż telewizorów wzrosła. - Właściwie nie ma osoby, która by nie zapytała, czy telewizory są dostosowane do zmian - mówi Bartosz Górecki, szef działu RTV w markecie. Wiele osób zaopatruje się też w specjalne tunery, które pozwalają na odbiór cyfrowego sygnału. - Większość telewizorów, które wyprodukowano w okolicach 2010 r., ma je wbudowane. Na rynku są jednak dziwne firmy, które ich nie instalowały - opowiada Górecki. W sklepie są też puszczane specjalne prezentacje, które omawiają, jak samodzielnie podłączyć tuner.

http://metromsn.gazeta.pl  06.11.2012

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz